
Zaloguj sięnie masz konta? Zarejestruj się
Nowość!!! - Multiupload zdjęć - wrzuć kilkadziesiąt zdjęć za jednym razem!
Aby zerwać z przeświadczeniem, że ja tu tylko o Łotwie będę pisał w dzisiejszym odcinku Meksyk. Odcinek sponsorują literki "T.E.Q.U.I.L.A.", a został on w całości napisany przez Krzyśka. Uwagi mile widziane, a ja nadal czekam na osoby które chciałyby wesprzeć słowniczek ;).
Hasło na dzisiaj to "ir de peda" - idziemy pić. ;)
Co się będziemy rozdrabniać, prosimy od razu o dwa piwa. "Dos cervezas, por favor!". Żeby nie było zbyt prosto, barman może zapytać nas "¿Que tipo de cerveza?". Jednak na prawdę pytanie jest retoryczne, bo wszystkie meksykańskie piwa smakują jak by były rozcieńczane wodą. Dla pewności bezpiecznie jest poprosić o coś sprawdzonego, czyli Corona albo Pacifico Modelo. W tym miejscu warto wspomnieć, że en Mexico pijąc piwo (a także margharitę i tequilla) posypuje się brzeg butelki/kieliszka solą (żeby zabić/dodać smaku - jak kto woli ;). Barman może zapytać "¿Con sale?" - odpowiadamy Si lub No według uznania.
Oczywiście, zamiast pić rozcieńczane piwo, można spróbować tego, co prawdziwi macho lubią najbardziej, czyli tequilli. Zalecane lekarstwa to Jose Cuervo Especial albo Sauza. Aby dowiedzieć się, jak zbawienne jest działanie tequili, polecamy obejrzenie następującego krótkiego filmiku:
Jak już pare piwek wypijemy, możemy przejść na bardziej towarzystką stopę z barmanem i o kolejne piwa prosić "Dame dos cervezas, rapido!". W odpowiedzi możemy usłyszeć swojskie określenie "Pinche gringo!", czyli "Już się robi" ;) Żeby nie pozostać dłużnym rozmówcy, chwalimy cnotę jego mamy, odpowiadając "¡Puta madre!" albo "¡Chinga tu madre!".
Jak już dostaniemy upragniony napój, możemy wreszcie wznieść toast, mówiąc "Salud!". Czas rozpocząć przyjazną gadkę z localsami... "Que pasa whey?" - jak leci? "Como siempre, mucho pinche trabajo e no dinero" (jak zwykle, dużo p* roboty, a kasy brak ;). Z przydatnych fraz skierowanych do przedstawicieli płci pięknej, warto zapamiętać zawsze skuteczną "Hoy yea, caliente mamasita chiquita, que pasa?". Wychodząc z baru żegnamy się kulturalnie - zapewne wiecie już jak - "Hasta la vista!" albo "Hasta maniana!".
Krzysiek przyznaj się za ile z tekstów niedokłądnie przetłumaczonych i zakończonych ";)" można dostać po mordzie ;]
Hm. powiedzmy, że lepiej nie przechodzić na stopę towarzyską z barmanem. Chyba że wchodzimy do baru z futerałem po gitarze. ;)