Navigeo

Navigeo

Zaloguj sięnie masz konta? Zarejestruj się

Nowość!!! - Multiupload zdjęć - wrzuć kilkadziesiąt zdjęć za jednym razem!

15 sierpnia 2008 - Zahedan - Taftan - Quetta [Pakistan]

Do Zahedanu zajechalismy o 4 rano. Do czasu ostatecznego odjazdu taksowka do granicy w Taftanie czas umilalam sobie krazeniem po okienkach kolejnych firm starajac sie znalezc tani transport jak najdalej wglab Pakistanu. Jedyna dostepna opcja okazala sie owa taksowka do granicy za... 50000 IR. Pertraktacje z mojej strony ciagnace sie godzine spelzly znow na niczym i mamroczac pod nosem zapakowalam sie do wypchanego po brzegi bagazami pojazdu. Od tej pory, do Quetty podrozowac mialam z Sayidem i Sayidem, zgrabnie upchanymi w taksowce na tylnych siedzeniach. Przyznam, ze wschod slonca blisko Pakistanu w terenie uslanym pagorkami w martwym polu do nieurodziwych nie nalezy. Do granicy dotarlismy ostatecznie o 7 i pozostaly nam 2 godziny do jej celnego otwarcia. Nim zaczeli pojawiac sie ludzie, teren wygladal jak lagodniejsze wersja krajobrazu z gry komputerowej Fallout - postapokaliptyczna wizja, przecinana przez watahy wyglodnialych psow - polaczona z nostalgicznie-finezyjna postapokaliptyczna wersja gry Syberia, wypelniona urbanistycznymi smaczkami, gdzie wpierw nalezy przemierzyc pole uslane pustymi butelkami i pojedynczymi klapkami, by dotrzec do zielonego skwerku, gdzie pozostawiony waz ogrodowy od wielu godzin nawadnia grunt podtapiajac chodnik. Nie przeszukano nawet mojego bagazu. Udalam sie nastepnie na druga strone granicy do kontroli pakistanskiej, gdzie dzikie kolejki klebily sie przed drzwiami kontroli paszportowej jak watahy rozjuszonych malp. Jest osobne stanowisko dla kobiet, zarowno przybywajacych jak i opuszczajacych kraj, na miejscu robione jest komputerowa kamerka zdjecie.  Nastepnie kolejny pan od kontroli paszportowej odnotowujacy moj przyjazd w swoim kajeciku zaprosil mnie do swej kanciapy na filizanke herbaty a swojego kolege do wymiany moich riali na pakistanskie rupie. Wymienilam za niekorzystny kurs 1 $ - 65 rupii [obecny kurs 75 rupii, sprzed 2 tygodni - 77] tylko tyle pieniedzy, by kupic bilet do Quetty i miec pare groszy przy sobie. Zaraz przy budynku kontroli kupilam bilet autobusowy za 600 Rs od przydroznego sprzedawcy i wzielam taksowke - pick-up'a do centrum Taftanu za 100 Rs, jaka to granice udalo mi sie osiagnac i tak po dluzszych targach. W centrum, ktore okazalo sie pustynia niczym przepocona przetarta plansza z niedbale rzuconymi na nia domami z dykty, drzewa, kartonu i trawy, odrapanymi budyneczkami o podlodze z golego cementu, starymi pick-up'ami Toyoty i zakurzonymi mezczyznami w lokalnym ubraniu - shalwar kameez - polaczeniu tuniki i spodni w neutralnych kolorach.

Wyjechalismy o 11:30, lecz nim to sie stalo, przedstawiciel firmy przewozowej zaprosil mnie do swojego dusznego ciasnego biura przy ulicy, by ponownie pobrac ode mnie oplate za bilet badz przynajmniej sprobowac. Wyruszylismy szalonym autobusem pomalowanym w drobne kolorowe wzorki, wystrojonym w srodku w sztuczne kwiaty w kolorowych wazonikach z wbudowanymi kolorowymi swiatlami nad siedzeniami. Po drodze 3 razy przebila sie od kamieni i rozgrzanej drogi opona, co bylo okazja do zrobienia kilka zdjec w nieco gorzystym terenie. Im pozniej sie robilo, tym glosniej kierowca puszczal do zludzenia przypominajaca indyjska - pakistanska muzyke. Do Quetty dotarlismy o polnocy, skad wzielam za 60 rupii autorikshe do hotelu - Azad Muslim Hotel, otrzymujac za 200 rupii pokoj o standardzie jeszcze przeze mnie nie spotkanym, tak wiec szczerze nie polecam pokoju numer 23, nie sprzatanego zapewne od czasu 40 rocznicy niepodleglosci kraju.
Zobacz to miejsce

Google Mapka
Otwórz dużą wersję

Komentarze

Aby komentować, musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta,
zapraszamy do rejestracji.
RSS komentarzy

O autorze:

Uzy szkodnik żyję dla nieprzewidzianych zdarzeń

Kategorie

Ostatnie wpisy

Moja galeria

Zobacz całą galerię

Archiwum

zamknij

Poleć znajomemu

Wyślij poniższy link znajomej osobie i zachęć ją do przeczytania tekstu.
Wypełnij formularz i Wyślij.

zamknij

Logowanie

Nie masz konta u nas? Zarejestruj się zajmie Ci to tylko 2 minuty.
Zapomniałeś hasła? nie martw się pomożemy Ci je odzyskać.


zamknij

Przypomnienie hasła

Wprowadź e-mail, który podałeś w trakcie rejestracji. Na ten adres wyślemy wiadomość, która umożliwi Ci odzyskanie hasła.