
Zaloguj sięnie masz konta? Zarejestruj się
Nowość!!! - Multiupload zdjęć - wrzuć kilkadziesiąt zdjęć za jednym razem!
Postanowilam sie odprezyc pierwszy raz i pol dnia spedzilam to siedzac na tarasie na dachu, to zajmujac sie drobnostkami.
Ok. godziny 15 wybralismy sie na qawwali, by zapobserwowac przedstawienie. Zespoly muzyczne siedzac na scenie graly i spiewaly w ton tradycyjnych regul muzyki, w miedzyczasie osoby chodzily wkolo zebranych zbierajac 10 rupii. Nastepnie gromadzily sie przed scena teatralnie wyrzucajac pieniadze w gore badz banknot po banknocie upuszczajac je na podloge. Bywalo, ze podchodzili do spiewajacych artystow dajac im grubsze pieniadze, po czym ci je rozmieniali, nie zaprzestajac wystepu. Po wszystkim chlopcy z zespolow rzucali sie na ziemie z namaszczeniem zbierajac ostatni banknot.
Powrocilismy do hostelu a ja wybralam sie do zaglebia agencji turystycznych na Shamala Bahari. Zarezerwowalam sobie 2 miejsca na lot z Pakistanu do Jordanii, co wymagalo od pracownikow wykonania jeszcze tylko kilku telefonow. Okazalo sie, ze nie nalezy tu od nikogo za wiele wymagac, a najlepiej, gdy nie wymaga sie nic. Ale o tym przekonalam sie pozniej.
Wrocilam do hostelu idealnie na czas i grupa wspoldzielonymi rikszami ponownie wybralismy sie w kolejne miejsce, tym razem na Sufi Night, przedstawienie muzyczne przygotowane przez bebniarzy, ktore naznaczone jest legenda szczegolnie ekstatycznego. Ale nie bylo nam dane go doswiadczyc, gdyz tego dnia byl w Karachi inny festiwal i wszyscy bebniarze najwyrazniej sie tam udali. Czekalismy do niemal 2 rano i postanowilismy opuscic zbiorowisko pokrzykujacych miejscowych spowitych charakterystycznym dymem.