Navigeo

Navigeo

Zaloguj sięnie masz konta? Zarejestruj się

Nowość!!! - Multiupload zdjęć - wrzuć kilkadziesiąt zdjęć za jednym razem!

5 sierpnia 2008 - Van - Yuksekova

Do Vanu dotarlam w okolicy godziny 14:50. Probowalam 20 minut dogadac sie z przedstawicielami przewoznikow odnosnie dojazdu do Iranu. Wszyscy twierdzili, ze cos jedzie, ale nastepnego dnia. Jednak trafilam na kierowce minibusa, ktory ponoc jechal do Yuksekovy w okolice Kurdystanu. Chcial 15 lir, ale powiedzialam, ze nie mam. W minibusie poznalam miejscowych zolnierzy, ktorzy chetnie cykali sobie ze mna zdjecia oraz niedbale pozostawiali swoja bron na siedzeniach i przesiadali sie do kompanow plotkowac. Gdy zatrzymalismy sie w korku jescze wyjezdzajac z Vanu, kierowca krzyknal bym przesiadla sie do innego autobusu. Otworzyl drzwi i z ulicy podszedl jakis facet, ktory powiedzial, bym poszla za nim. Stwierdzilam, ze niegdzie nie ide, bo nie znam go, a autobusu nie widze. Jednak posunelismy se w korku dalej i autobus faktycznie byl. Przesiadlam sie i zaplacilam za bilet do Yuksekovy 10 lir. Siedzialam w tyle i poznalam 2 Kurdow - Orhana, ktory podarowal mi swoja czarna sznurkowa bransoletke, i  Halisa, ktory okazal sie bardzo pomocny na miejscu. Drugie pol drogi do Y. przegadalismy. Zblizajac sie na miejsce przejezdzalismy przez turecki punkt kontrolny, zorganizowany dla sprawniejszego trzymania niewygodnego regionu w ryzach. Halis poszedl ze mna na posterunek i wyjasnil, ze sie znamy. Wypelnilam deklaracje celu podrozy bardzo pobieznie i wrocilismy. W Y. bylismy ok. 21. Liczylam, ze znajde tego wieczora transport do Orumiye w Iranie, ale taksowkarze sapali, ze pozno. Halis umowil mnie z jednym na 8 rano nastepnego dnia. W miedzyczasie znalazl mi na moje zyczenie obskurny hotel, gdzie z racji temperatury i duchoty nie przespalam specjalnie za dlugo. Halis obiecal stawic sie nastepnego dnia i mnie odprowadzic.

Komentarze

Aby komentować, musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta,
zapraszamy do rejestracji.
RSS komentarzy

O autorze:

Uzy szkodnik żyję dla nieprzewidzianych zdarzeń

Kategorie

Ostatnie wpisy

Moja galeria

Zobacz całą galerię

Archiwum

zamknij

Poleć znajomemu

Wyślij poniższy link znajomej osobie i zachęć ją do przeczytania tekstu.
Wypełnij formularz i Wyślij.

zamknij

Logowanie

Nie masz konta u nas? Zarejestruj się zajmie Ci to tylko 2 minuty.
Zapomniałeś hasła? nie martw się pomożemy Ci je odzyskać.


zamknij

Przypomnienie hasła

Wprowadź e-mail, który podałeś w trakcie rejestracji. Na ten adres wyślemy wiadomość, która umożliwi Ci odzyskanie hasła.