Navigeo

Navigeo

Zaloguj sięnie masz konta? Zarejestruj się

Nowość!!! - Multiupload zdjęć - wrzuć kilkadziesiąt zdjęć za jednym razem!

8 sierpnia 2008 - Qazvin - Gazor Khan - Teheran

 Z autobusu wysiadlam ok 6 rano. Poczatkowo kierowca obudzil mnie wczesniej, ale ostatecznie wysadzil nieco pozniej, uslyszawszy, ze chce dostac sie do Alamut. Nie zatrzymywal sie w samym Qazvin, ale wysadzil mnie w miejscu, gdzie placil w bramce za bilet wjazdowy na autostrade. Policjant zamowil mi taksowke, ktora przyjechala po 45 minutach. Jej kierowca zamarzyl sobie cene do twierdzy Alamut w Gazor Khan 30 $. Po bitej godzinie targowania sie, do ktorej wlaczali sie policjant, kierowcy i pracownicy bramek, ktorzy w wiekszosci bronili jego racji, zeszedl do 20 $. Ostatecznie pojechalam z nim pod Iran Hotel w samym Qazvinie za 30000IR, 20 tys. mniej niz chcial. W przewodniku Lonely Planet sprzed 4 lat napisano, ze hotel ten organizuje wycieczki do Alamut za 14 dolarow. Niewyspany chlopaczek w recepcji poinformowal mnie o 50 $ za 1 zamek i 70 za dwa. Na moje oczy wielkosci spodkow do herbaty zareagowal poleceniem udania sie do Alamut taksowka z bulwaru Gharibkosh w dalszej czesci miasta [o ile mi to poprawnie przetlumaczyli]. Do tegoz placu dojechalam kolejna taksowka za 10000IR. Tam poznalam Megan, podchodzaca do mnie ze znaczna rezerwa chlodna mloda Wloszke, o matce Angielce i nienagannym angielskim akcencie. Wraz z 2 miejscowymi wzielysmy taksowke do Gazor Khan. Wszyscy taksowkarze chcieli od nas 40000IR, w koncu jeden byl otwarty na pertraktacje i z nim po 40 minutach, gdy pojazd byl juz pelny, odjechalysmy. Po 2.5 godzinach drogi po serpentynowatych gorskich drogach Alborz / Erbusu i przystanku na herbate studzona i spijana ze spodkow w miejscowej restauracjo-jadlodajni dojechalysmy na miejsce. Zazyczyl sobie nagle 50000 wiec dostal ile chcial pierwotnie - 40tys. Od czasu drogi do Yuksekovy nie czulam sie za dobrze, a ta podroz dodatkowo pogorszyla moje samopoczucie. Ale po wkroczeniu do miejscowej bazy noclegowej skladajacej sie z 3 namiotow i 2 pokoi, rozpromienilam sie. Poznalam Yane i Aleksandra z Bulgarii, podrozujacych od 2 miesiecy, szczodrze dzielacych sie ze mna lekami. Po jakims czasie dolaczyli sie do nas lokalni iranscy turysci, udajacy sie w okolice Alamut na weekend [czwartek, piatek]. Przez 45 minut goraco dyskutowalismy, na iranski tlumaczyla 23-letnia studentka zarzadzania biznesowego z Teheranu, ktora wspomniala, ze chce wyjechac kontynuowac studia za granice, co popierala jej liberalnie ubrana matka, ale ojciec grozil, ze pojedzie wraz z nia. Po kilku pamiatkowych zdjeciach, filmach i prezentacji tanca w rytm muzyki saczacej sie z Nokii, przysiedlismy na matach badz do stolu do obiadu. Do wyboru bylo wiele potraw, a z racji niedzisiejszego stanu wzielam ryz i podwojny jogurt, ktory doprawdy nigdzie nie smakowal lepiej. W miedyczasie poznalam Amira, doktora uniwersyteckiego z Teheranu, ktory przez kilka lat mieszkal z corkami w Australii. Jego 4 pociechy dobrze i chetnie mowily po angielsku. Wymienilismy sie namiarami, a on zaproponowal transport do Teheranu. Udalam sie do twierdzy Alamut wraz z Megan, co nie poprawilo mojego stanu i po kilku pamiatkowych zdjeciach udalam sie na dol. Wraz z Amirem i jego rodzina 2 samochodami udalismy sie nad pobliskie jezioro a po godzinie pikniku na stojaco przy bagaznikach z prowiantem wyruszylismy do Teheranu, gdzie dojechalismy przez polnoca. Amir zawiozl mnie do lekarza, ktory stwierdzil zarazenie jakims miejscowym wirusem, przepisal leki i 2 zastrzyki, za co moj pomocnik sam zaplacil i kategorycznie odmowil wyrownania rachunku. Z racji problemow z rezerwacja hostelu o 2 nocy pojechalismy do mieszkania mojego gospodarza, gdzie mnie przenocowal.
Zobacz to miejsce

Google Mapka
Otwórz dużą wersję

Komentarze

Aby komentować, musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta,
zapraszamy do rejestracji.
RSS komentarzy

O autorze:

Uzy szkodnik żyję dla nieprzewidzianych zdarzeń

Kategorie

Ostatnie wpisy

Moja galeria

Zobacz całą galerię

Archiwum

zamknij

Poleć znajomemu

Wyślij poniższy link znajomej osobie i zachęć ją do przeczytania tekstu.
Wypełnij formularz i Wyślij.

zamknij

Logowanie

Nie masz konta u nas? Zarejestruj się zajmie Ci to tylko 2 minuty.
Zapomniałeś hasła? nie martw się pomożemy Ci je odzyskać.


zamknij

Przypomnienie hasła

Wprowadź e-mail, który podałeś w trakcie rejestracji. Na ten adres wyślemy wiadomość, która umożliwi Ci odzyskanie hasła.