
Zaloguj sięnie masz konta? Zarejestruj się
Nowość!!! - Multiupload zdjęć - wrzuć kilkadziesiąt zdjęć za jednym razem!
Na prośbę Krzyśka ruszamy z nową kategorią wykłądów - barowe gatki. Więc do roboty, bo kogoś może już suszy ;).
Na dobry początek jak zamówić piwo (Drinki zazwyczaj nazywają się tak samo więc sobie je darujemy, zresztą po co soczkami rozcieńczać alkohol). Można tradycyjnie: "Vienu alu lūdzu" (jedno piwo poproszę). Można tak w kółko do uzyskania odpowiedniej ilości piw, ale po co się męczyć, "Divus / trīs / četrus / piecus alus lūdzu" (dwa / trzy / cztery / pięć piw poproszę).
To tradycyjnie mamy za sobą, więc teraz może wersja oryginalna - "Bārmenis iedeva man alu, man ir par daudz asinis alkoholā" - (Barman dawaj piwo, mam za dużo krwi w alkoholu). Jak otrzymując piwo usłyszymy "Lūdzu" (proszę) odpowiadamy "Paldies" (dziękuję).
Dobra, mamy piwko, teraz trzeba jakoś zagaić, wybrałem możliwości obciachowe, więc: "Vai ļausi man izmaksāt Tev alu/dzērienu" (czy mogę postawić ci piwo/drinka), ewentualnie "Vai Tu kolekcionē pastmarkas?" (Czy ziberasz znaczki?). Opcja druga pozwala pod koniec imprezy skorzystać z tematu znaczków ponownie - "Vai Tu gribi atnākt uz manu dzīvokli un apskatīties manu pastmarku kolekciju?" (Może chcesz skoczyć do mojego mieszkania obejrzeć kolekcję znaczków?)
Dobrze czas wznieść toast, najprościej: "Priekā" (Na zdrowie), ale wersje proste mają to do siebie że są proste, więc może w ten sposób: "Dzersim tik ilgi, līdz mēs neko vairs nejutīsim" (pijmy aż nie będziemy czuć uczuć). Jak już jesteśmy na Łotwie, to można i taki toast wznieść "Par lielu Latviju" (Za wielką Łotwę). o i jak ktoś chce dostać po mordzie może spróbować klasykiem: "Iedzersim par skaistām sievietēm, varbūt viņas atnāks" (Za piękne panie, może jeszcze przyjdą).
Komplemencik, ależ proszę "Tu izskaties skaisti, kad esi piedzērusies / piedzēries" (Pięknie wyglądasz kiedy jesteś pijana/pijany).
No i na koniec odrobina szpanu ;): "Ja Tu domā, ka es izskatos seksīgi, kad esmu dzēris/dzērusi, tad Tev vajadzētu redzēt, kā es vemju sev virsū" (Jeżeli myślisz że wyglądam seksownie gdy jestem pijany powinnaś/powinieneś mnie zobaczyć gdy na siebie zwymiotuję) oraz, wersja na sępa "Nopērc man vēl divus alus un es Tev parādīšu, ko es ēdu brokastīs" (kup mi jeszcze dwa piwa i pokażę ci co jadłem na śniadanie). Może ugodzimy w czyjąś ciekawość ;).
Mimo usilnych prób nie udało mi się od nikogo wymusić przekleństw, jedyne co słyszę to to że przekleństwa po Łotewsku brzmią dość śmiesznie i jak już musza to besztają się po rosyjsku (Rosjanie to najliczniejsza mniejszość narodowa ~30% [według Wikipedi;)]).
A jak już traficie do Rygi i będziecie chcieli posprawdzać czy nie bujałem, to polecam Cuba Cafe (Jauniela 15) .Ulice oznaczyłem na mapce ale nie jestem pewien w którym jej miejscu lokal się znajduje (kręcenie kółkiem myszki na mapce pozwala ją przybliżyć i oddalić). Świetny klimat, przystępne ceny, muzyka rodem z Kuby, czarno-biały telewizor z wystapieniami Fidela ;). No i szczęśliwe godziny - między 17 a 19 (jesli dobrze pamiętam) za każdy zamówiony drink drugi taki sam gratis.
PS. do mojej korekty językowej: Liene PALDIES :)
PS2. Jeżeli ktoś jest w stanie pomóc z przygotowaniem kolejnych odcinków, (chwilowo na maltretowanie nieznajomych obcokrajowców na skype nie mam czasu) bardzo proszę o kontakt, najlepiej przez system wiadomości navigeo.
Pozdrawiam i do następnego odcinka.
Paweł,
Ty napisz wogóle po co do tej Łotwy jechać. Gdzie być? Co robić? Kraj bliski ale jak dla mnie dość egzotyczny:) Mało popularny kierunek po prostu. Twój blog mógłby się stać pierwszym w Polsce orędownikiem przyjaźni między naszymi krajami:)
Hehehe tak jakbym ja tam jeździł zwiedzać... Podczas ostatniej wycieczki po starym mieście zamiast podziwiać architekturę wypatrywałem sklepów z pamiątkami w każdym sprawdzają czy mają koszulkę "I love Latvia" (tą z paintballa) w moim rozmiarze :D, nawet fotek żadnych nie mam... ale czegoś poszukam, może jakaś galerię uda się stworzyć ;)