
Zaloguj sięnie masz konta? Zarejestruj się
Nowość!!! - Multiupload zdjęć - wrzuć kilkadziesiąt zdjęć za jednym razem!
O tej czesci wyprawy czytaj więcej
Wstalam o 9. Chlopaki z pokoju juz sie zdazyli zawinac. W pierwszej kolejnosci uderzylam na plac Emam Khomeini, by zrobic zdjecia za dnia i zjesc sniadanie przy fontannach… czytaj więcej
Wstalam kulturalnie o 9. Po pstryknieciu pamiatkowego zdjecia z menedzerem hotelu udalam sie metrem na dworzec autobusowy. Weszlam do pierwszego lepszego biura, T… czytaj więcej
Zona mojego gospodarza przed wyjsciem podarowala mi chuste, a o 10 Amir zawiozl mnie pod Ambasade Zjednoczonych Emiratow Arabskich, gdzie nasze drogi sie rozeszly. Po 2 minutach pracownica potwierdzila… czytaj więcej
Z autobusu wysiadlam ok 6 rano. Poczatkowo kierowca obudzil mnie wczesniej, ale ostatecznie wysadzil nieco pozniej, uslyszawszy, ze chce dostac sie do Alamut. Nie zatrzymywal sie w samym Qazvin,… czytaj więcej
Wstalam przed 9, zapakowalam manatki i udalam sie do Informacji Turystycznej do Nassera. Kupilam w pobliskim sklepie 250g jogurtu z miodem i wrocilam. Snulismy nieskladne plany, ostatecznie usunelam z… czytaj więcej
To byl jeden z logistycznie ciekawszych przypadkow. Dotarlismy z Halisem na postoj taksowek, skad wspoldzielonym samochodem z 2 innymi pasazerami wyjechalismy w kierunku Orumiye. Cena nie byla jasna, wynegocjowalam… czytaj więcej
Do Vanu dotarlam w okolicy godziny 14:50. Probowalam 20 minut dogadac sie z przedstawicielami przewoznikow odnosnie dojazdu do Iranu. Wszyscy twierdzili, ze cos jedzie, ale nastepnego dnia… czytaj więcej
Budzik nie obudzil mnie znowu. Wyreczyla go Koreanka. Posililam sie i z opoznieniem zazylam pierwszy Arechin na malarie… czytaj więcej
Nastawilam 2 budziki na 8sma, nie obudzil mnie zaden. Wstalam o 11 z groszami, uporalam sie z kolejnym z licznych krwotokow z nosa, zjadlam spoznione sniadanie, nie korzystajac jednak z wliczonych w cene… czytaj więcej
Oczekujac na autobus, przysiadlam sie na plecionym chyboczacym sie taboreciku do pracownika jednej z firm, ok. 45-letniego Cüneyta. Godzina wspolnego czasu uplynela nam na powtarzaniu schematu… czytaj więcej
Planujesz odwiedzić
ciekawe miejsce, lub już w nim
byłeś i możesz o tym opowiedzieć? Zarejestruj się i