Wysłany:
27-03-2008 23:58
przede wszystkim witam serdecznie, to moj pierwszy post na Waszym forum
jacek stanisławski napisal(a):
Chcialem sie z Wami podzielic jedna dosc wazna informacja dotyczaca Machu Picchu. Wyprawa na Machu Picchu, czyli The Inca Trail to nic innego jak 4 dni trekkingu przez nienajciekawsze widokowo gory, tlumy ludzi (oprocz kilkuset turystow wpuszczanych codziennie na szlak sa tam tysiace tragarzy, przewodnikow i mulow) i spanie w wielkich obozowiskach. Zrobilo to kilkoro naszych znajomych z Anglii i kiedy w koncu dotarli do MP byli tak zmeczeni, ze nie mieli sily ogladac ruin.
My w tym samym czasie pojechalismy z Cuzco do Ollataytambo autobusem i dalej pociagiem do Aguas Calientes. Mozna tez pociagiem bezposrednio z Cuzco, ale przez ok godzine pociag jezdzi to w jedna to w druga strone, bo tory ulozone sa w harmonijke.
Jest tez trzecia opcja, ktora znajdziecie na kliku forach w necie - to kombinowany dojazd i dojscie 'od tylu' MP. Podobno bardzo malownicza trasa i chyba najtansza.
Jezeli chcieliscie zrobic Inca Trail, bo lubicie gory to polecam okolice Huaraz (na polnocny wschod od Limy - jakies 7 godzin autobusem) - szczegolnie Cordillera Blanca. My zrobilismy na wlasna reke 4 dniowy trekking i wyszlo to ok 65$ na os. z czego ok 50$ to wstep do parku.
Jacek, w sierpniu jedziemy z zona do Peru, zaczynamy wlasnie planowac miejsca, ktore chcemy odwiedzic
zastanawiamy sie wlasnie nad Machu Pichu - czy to nie jest tak jak z Akropolem, miliony turystow, ale zobaczyc po prostu nie mozna? Zdjecia, ktore widzialem sugeruja iz to raczej Andy sa godne uwagi bardziej niz te zabytki, ale pewnie sie nie znam

w kazdym razie - czy to nie jest aby jedna z najciekawszych rzeczy do zobaczenia w Peru?
prawdziwe pytania brzmia (gdyz powyzsze sa nieco retoryczne): czy mozna po Andach chodzic samodzielnie, czy sa wytyczone szlaki, i czy to nie jest na przyklad nielegalne w Peru? Jesli szlaki sa oznaczone, to czy na zasadzie co paredziesiat metrow (jak w Polsce) czy co pare(nascie) km (takie szlaki w us widzialem)? Jak duzego przygotowania fizycznego wymagaja te trasy, czy to w ogole jest porownywalne chocby do Tatr (prosze wybaczyc pytanie, ale zwyczajnie nie chodzilem po takich gorach jak Andy)?
czy do Machu Pichu mozna dojsc bez posrednictwa biur turystycznych?
ich oferty - za dwudniowe wycieczki, z czego chodzenia w sumie pare godzin - zaczynaja sie od $300 a koncza i na tysiacach usd, i chodzenie w grupie to niekoniecznie to, po co bym chcial jechac na koniec swiata (jakby nie patrzec). czy mozna tam dotrzec samodzielnie pieszo, i ile dni na szlaku to wymaga?
z gory dziekuje za odpowiedzi i pozdrawiam,
Tomek